Archiwum

Ziemniaki, czyli o pyrach, amerykanach i grulach

Najpopularniejsza w Polsce nazwa kartofle jest zapożyczeniem z języka niemieckiego, związane jest to z faktem, że stamtąd właśnie ta roślina do nas przywędrowała. Wielkopolskie pyry a wcześniej perki nawiązują ponoć do Peru, skąd ziemniaki przywędrowały do Europy, podobnie jak amerykany – bo stamtąd przywędrowały. Podhalańska nazwa grule i pomorska bałabuny wywodzi się z kształtu bulw, a wyłącznie polskie określenie ziemniaki – bo jadalne części wydobywane są z… Czytaj więcej →

Łyżka za cholewą

Łyżka za cholewą Przybory służące do jedzenia oraz do przygotowywania potraw znane są od czasów pierwotnych, chociaż ich formy i stosowane do wyrobu surowce bywały różne.  Do takich przyborów zalicza się różnego rodzaju łyżki i łyżeczki, widelce, noże, szczypce, chochle i szpatułki, pałeczki i inne przedmioty, nazywane ogólnie sztućcami. Jest to termin zaczerpnięty z języka niemieckiego, w pierwowzorze oznaczający podpórki… Czytaj więcej →

Chleb – pieczenie i związane z nim zwyczaje

Do końca XIX wieku gospodarka chłopska była prawie całkowicie samowystarczalna. Wśród nielicznych, podstawowych produktów kupowanych były zapałki, sól, nafta i śledzie. Konieczność zapewnienia sobie bytu zmuszała ludzi do gromadzenia zapasów oraz do przetwarzania surowców. Podstawowym, cenionym produktem było ziarno, ponieważ główny wysiłek w przetwórstwie wiejskim koncentrował się wokół wypieku chleba i przerobu mleka. Na chleb przeznaczane było głównie żyto, w… Czytaj więcej →

Św. Jadwiga i rzepa

O październiku Połowa października zwyczajowo była na wsi terminem zakończenia wszystkich prac polowych. Oziminy musiały być zasiane, niwy zaorane pod zboża jare, zwożone były ostatnie jarzyny i warzywa, a ziemia pogrążała się w spoczynku. Tradycja nakazywała, aby około dnia św. Jadwigi były zebrane wszystkie owoce z sadów, wykopane wszystkie jadalne korzenie – marchew, pietruszka, rzepa, kalarepa, brukiew oraz wycięte głowy… Czytaj więcej →

Gruzja – dwa magiczne tygodnie

Piękna Gruzja Szczęśliwy los rzucił nas na dwa tygodnie go Gruzji, która od lat fascynowała swoją przebogatą kulturą, wspaniałą i bolesną nieraz historią, sztuką, piśmiennictwem, odrobiną egzotyki no i oczywiście niezwykłymi krajobrazami. Ten niewielki kraj, mniejszy niż ¼ powierzchni Polski, urzeka swoją różnorodnością, zachowanymi zabytkami i gościnnością, serdecznością mieszkańców. Jest tu wszystko – piękne plaże nad morzem Czarnym, wyniosłe i… Czytaj więcej →