Przysłowia, powiedzenia i zagadki

Zbiór przysłów, powiedzeń i zagadek związanych z poszczególnymi wpisami:

Kosztelki, antonówki, papierówki i inne jabłka

Przysłowia i powiedzenia

Jakie jabłko, taka skórka, jaka matka, taka córka.
Jaka jabłoń, takie jabłko.
Gdy jabłoń drugi raz w roku zakwita, zięć do domu zawita.
I kwaśne jabłko robak toczy.
Daliście jabłko, a o korzonek wam idzie.
Złe jabłko niedostałe, chociaż wabi oczy; gorsze przestałe, bo je robak toczy.
Rumiany jak jabłko – synonim zdrowia.
Stłuc na kwaśne jabłko – zbić kogoś tak dotkliwie, że będzie bezużyteczny jak kwaśne jabłko.
Niedaleko pada jabłko od jabłoni – potomkowie dziedziczą cechy rodziców.
Amator kwaśnych jabłek – człowiek mało wybredny, o osobliwym guście i upodobaniach.
Jabłko Adama – wystająca, wydatna grdyka.
Złote jabłko – doskonały interes, coś co przynosi wielkie zyski.
Jabłko niezgody – przyczyna sporu, kłótni.
Jabłkowity – o specyficznym umaszczeniu końskim w spore cętki, plamy wielkości podobnej do jabłka.

Co to jest?
Czego na mnie patrzysz, czego na mnie mrzysz?
Kiedym ci się spodobała, to na mnie wleź,
Jeno mnie nie uraź, to ci dam drugi raz? (jabłonka)
Chodzi chodora, wisi wisiora.
Wisiora spadła, chodora zjadła? (świnia i jabłko)
Posłałem posłańca, posłaniec nie wrócił, a ja to zjadłem, po co posłaniec poszedł? (jabłko spadłe dzięki rzuconemu kijowi)

Jesienne dary lasu

Przysłowia i powiedzenia

Dobre panom ryby, a chudakom z kapustą grzyby.
Grzyby, ryby, wieprzowina, potrzebują szklanki wina.
Kiedy nie ma ryb, dobry i grzyb.
Lepszy rydz niż nic.
Czerstwy jak rydz.
Grzyb, rydz to pańska potrawa.
Gdzie jeden grzyb, tam i drugi.
Rok grzybowy, nie chlebowy.
Chodzi wrzesień po rosie, zbiera grzyby po rosie.
Dwa grzyby w barszcz, to za dużo.
Gdy grzyby wielkie korzenie maja, to ostrą zimę zapowiadają.
Wyrastają jak grzyby po deszczu.
Jak w świętą Annę deszcz pada, to robak orzechy zjada.
Gdy na Wawrzyńca orzechy obrodzą, to w zimie mrozy dogodzą.
Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi.
Orzech prędko gdy opada, zima się trwała nie nada.
Dał temu orzechy, który ich gryźć nie może.
Panna młoda jak jagoda.
Młoda jak jagoda po św. Marcinie – o starej kobiecie chcącej uchodzić za młódkę.
Jak orzech zgryźć – łatwo zrobić.

Co to jest?
Pana chycili, jaja mu wyłuszczyli, dopiero go puścili? (gałązka z orzechami laskowymi)
Dokoła obrośnięte, na końcu łyse? (orzech laskowy)
Słodziuśkie, dobrzuśkie, w okowanym garnuszku? (orzech)
Słabo rośnie, mocno wisi, skórka zielona, a ogon łysy? (orzech)

O świętym Krzysztofie i świętej Annie

Przysłowia i powiedzenia

Im na Krzysztofa większe pogody, tym zimą sroższe nastaną lody.
Jeszcze my nie ściepli ciepłych chałaszy, a Hanka nas już zimą straszy.
Św. Anno, uproś wnuka, niech ma każdy czego szuka.
Od św. Anny nie doczeka południa deszcz poranny.
Jak w św. Annę deszcz pada, to robak orzechy zjada.
Gdy pada w dniu św. Anny, to popada aż do Zuzanny.
Szczęśliwy, kto na Annę wyszuka sobie pannę.
Św. Anka pasie baranka.
Św. Anna grzyby sieje.
Św. Anna, rola jak panna.
Św. Hanna, to już jesienna panna.
Od św. Anny nie dotrwa południa deszcz poranny.
Od św. Hanki chłodne wieczory i poranki.
Na św. Annę mrowiska, szukaj w zimie ogniska.
Niejedna panna ma na imię Anna.
Cieplejsza zapaska matczyna jak niańczyna futrzyna.
Póki matki, póty dzieciom głowy gładkie.
Nie ta jest tylko matka, która rodzi dziatki, ale ta jest większa, która odchowuje.
Matka daje, macocha pyta dzieci czy chcecie.
Matka dzieci karmi jak marcowe prosię – marcowe prosięta należały do wczesnych i ze względu na zimno chowano je z wielką pieczołowitością, troskliwie.

Co to jest?
Spodobała mi się taka, co z przodu i z tyłu jednaka? (An-na)
Pierwsze – nie pamiętam;
Drugie – nie czuję;
Trzecie – nie wiem? (kiedym się urodził – jak rosnę – kiedy umrę)
Coś wziął, człecze, bez podzięki, oddać musisz – niepytany? (życie)

Łyżka za cholewą

Przysłowia i powiedzenia

Diabeł po łyżce, kiedy nie ma co jeść.
Nie czyń z łyżki knaflika (guzika), byś nie przyszedł do łyka.
Sucha łyżka gębę drze.
Kto nie dmucha do warzy, to i język sparzy.
W cudze diabeł dwie łyżki włożył, a w swoje łyżkę.
Daleko od łyżki do gęby.
Od misy mila do gęby, i łyżka często nie trafi w zęby.
Łyżka kwasu całą dzieżę zaprawi.
Łyżka po obiedzie to jak lekarstwo po śmierci.
Nie trzeba psu łyżki, aby się wziął do miski.
Późna rada po szkodzie, jak łyżka po obiedzie.
Jedni się rodzą z łyżką złotą lub srebrną w gębie, a drudzy z drewnianą.
Kto w łyżce wody topi, dołki kopie, sam szyję złamie, utonie w potopie.
Wodę łyżka mierząc, morza nie przelejesz.
Gdzie miłość bez chleba, tam łyżka po obiedzie – takie małżeństwo długo ze sobą żyć nie może.
Jedząc barszcz, złamał łyżkę – o pechowcu.
Rad by w łyżce wody utopić – o kimś zawziętym, planującym odwet.
Za łyżkę strawy – za wyżywienie, utrzymanie.

 

Co to jest?
Większy ksiądz jak kościół? (łyżka)
Fiku miku po goździku.
Co fik fik to goździk? (łyżki w łyżniku)
Wszyscy z kijami do jednej jamy? (z łyżkami do misy)
Siedem dziur, w każdej dziurze po wiórze (łyżnik z łyżkami drewnianymi)

Patroni rolników

Przysłowia i powiedzenia

 

Gdy przed Wojciechem grzmi, długo jeszcze zima śni.
Gdy Wojciech rano rosi, pół lata posuchę nosi.
Grzmot w Świętego Wojciecha, to chłopięca uciecha.
Na Świętego Wojciecha rośnie rolnikom pociecha.
Na Święty Wojciech zniesie jajko bociek.
Zamykaj gębę Wojtku, bo teraz łajna po świecie latają.
Chcesz mieć kęs płótna dobrego, siej len na Jerzego.
Na Święty Jerzy trawa się pierzy.
Na Świętego Marka sieje się ostatnia Jarka.
Do Świętego Marka nie ma żyta ani ziarnka.
Kiedy Marek skwarem zieje, w maju kożuch nie dogrzeje.
Kiedy Marek przypieka, człek jeszcze na ziąb ponarzeka.
Niech mu będzie Wojtek – zgadzam się, wszystko mi jedno.
Na Świętego Jury, jak w niebie będą dziury – czyli nigdy.
Kucharka od Świętego Marka – ladaco, niedobra, ponieważ nie był to termin na godzenie służby.
Świętego Marka! Nie ma co włożyć do garnka! – na wsi nastawał lub już trwał przednówek.
Na Świętego Marka późny groch, wczesna tatarka – o terminach siewu.

 

Co to jest?

Którzy są najosobliwsi i najznakomitsi święci? (św. Jerzy i św. Marcin, bo ci jeżdżą, a inni pieszo chodzą)
Skrabuchu, po brzuchu,
Fuk, między nogi (chłop chodzący za pługiem)

Pisanki i ich magiczne moce

Przysłowia i powiedzenia

Lepiej co dzień. zjeść jaje, niż zjadłszy kokosz, umrzeć z głodu.
Daje jajko, żeby wołu dostał.
Jaja dzisiejsze, chleb wczorajszy, ciele ośmioniedzielne, wino łońskie – najlepsze.
Nie zawsze kokosz złote jaja znosi.
Pół jaja w barszcz, a pół do kapusty, niech będą oboje tłuste.
Czego się skorupka za młodu napije, tym na starość trąci.
Nosi się jak kura z jajem – rozgłasza wszystkim swoje plany i problemy.
Nawet kury nań gdaczą – o pechowcu skazanym na niepowodzenie.
Wart czarnej kury – zwariował.
Znalazł kogut perłę – nie poznał się na wartości czegoś lub kogoś.
Kukułcze jajo – podrzutek.
Stoi za jaje – nic nie wart.
Któż mi jaje obłupi – o leniwym.
Rad by z jaja ulać – o człowieku chciwym, czyhającym na nieprawe zyski.
Skorupa się o skorupę uderzyła – nie ma co się cieszyć po wygranej.

 

Co to jest?

Jest drzeweczko, a w nim dwojakie wineczko? (jajko)
Chodzi se po chałupie, a ma kołek w dupie? (kura z jajkiem)
Komora pełna, obfita, nie ma dźwierzy, musi być rozbita? (jajko)
Jest u nas taka baryłeczka, co nie ma dna ani czopeczka;
A dwa trunki w niej są? (jajko – żółtko i białko)
Poszewka bez szewka? (jajko)

Bursztyn, jantar, kadzidło

Przysłowia i powiedzenia

Gdzie nie mają bursztynu, tam jałowcem kadzą.
Bursztyn czarny, szczęście marne.
Ciągnie bursztyn źdźbła słomy.
Bursztynowe wybrzeże – południowe wybrzeże Bałtyku, gdzie bursztyn występował w największych ilościach.
Poszedł bursztyn kopać – tak mówiono o zmarłym na terenach obfitujących w bursztyn
Czysty jak bursztyn – bardzo czysty, przejrzysty.
Szlak bursztynowy – starożytny szlak handlowy od morza Śródziemnego do wybrzeży Bałtyku, przebiegający przez ziemie polskie

Fragment kurpiowskiej pieśni oczepinowej

I wy swaty nie żałujcie, supełecki odwiązujcie.
A dajta jej na paciorki, aby miała same córki,
A dajcie jej na bursztyny, żeby miała same syny!

 

Co to jest?

Po co ludzie idą na jarmark? (bo jarmark do nich nie przyjdzie)
Dlaczego Sobieski nazywał żonę swoją najdroższą Marysieńką? (bo Marysieńka dużo Sobieskiego kosztowała)

 

Chleb – pieczenie i związane z nim zwyczaje

Przysłowia i powiedzenia

Aby chleb był, to zęby będą.
Aż miło na duszy, jak świeży chleb puszy.
Kto chleba nie chce, ten nie godzien kołacza.
Bez chleba i soli, zła miłość.
Nie dospać trzeba, kto chce dostać chleba.
Biedna to kraina, gdzie się chleb kończy, a kamień zaczyna.
Chleb cudzym nożem krajany niesmaczny.
Chleb i woda, nie ma głoda.
Chleb łaskawy trudny do otrzymania, a otrzymany, gorzko smakować musi.
Chleb płacze, gdy go darmo jedzą.
Chleb najmocniej wiąże.
Na kim się mełło, a na was się skupi.
Wziąć coś przez przetak – rozważyć, ocenić, poddać krytyce.
Chleb/bułka z masłem – o pospolitej, łatwej sprawie.
Zjadacz chleba – człowiek przeciętny, bez wyższych ideałów, także darmozjad.
Chleb łaskawy – życie czyimś kosztem, na czyimś utrzymaniu.
Lekki chleb – łatwy sposób zarobkowania, często określenie prostytucji.
Z niejednego pieca chleb jadł – o człowieku bywałym, znającym świat.
Jedz chleb, nie spluskasz się – żyj skromnie, a nie zaznasz biedy.
Łamać z kimś chleb – być w zażyłości.

Co to jest?
Bez ciała, bez duszy, pod pierzyna się ruszy? (ciasto na chleb zaczynione w dzieży)
Najpierw w polu rośnie i leży w stodole,
potem w młynie, w piecu, aż wreszcie na stole? (chleb)

Św. Jadwiga i rzepa

Przysłowia i powiedzenia

Do świętej Jadwigi pozbieraj jabłka, orzechy i figi.
Kiedy na świętej Jadwigi deszcz pada, to kapusta niesłodka będzie.
Kto sieje na świętą Jadwigę, ten zbiera figę.
Na św. Jadwigi z rzepą na wyścigi.
Na świętą Teresę odziewaj się w bekiesę.
Na św. Jadwigi na górę capigi.
Św. Jadwiga ostatnie jabłko dźwiga.
Po św. Jadwidze pasę, gdzie widzę.
Oto rzepy, alboś jej to w dole ślepy.
Siak i tak, niechaj będzie z rzepy mak.
Rzepa mądra, i baran niegłupi, bo ją obłupi.
Czarna rzepa to krzepa.
Groch ze słoniną, rzepa z baraniną to potrawa.
Zajął go na rzepie – złapać w szkodzie.
Zdrów jak rzepa – krzepki, bez dolegliwości.
Jak rzepkę schrupać – łatwo, bez trudności.
Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, rzepa mu się rodzi – o rzeczach niemożliwych.
On sobie nigdy rąk (uszu, szyi) nie myje, mogłaby mu na nich rzepa róść – o brudasie.

 

Co to jest?

Pod zielonym gajem siedzi kura z jajem.
Przyszedł do nij Kuba, nakręcił ji cuba? (rzepa)

Okrąglutkie, zieleniutkie,
Taki ma ogon jak mysz, a nie mysz? (rzepa)

Ciało w komorze, ogon na dworze? (marchew)

Gdy św. Jan łąkę zrosi, to chłop siano kosi

Przysłowia i powiedzenia

Jeśli upały w sianokosy i żniwa, to zima ostra i dokuczliwa,
a jeżeli słota, to w zimie dużo błota!
Nie ciesz się chłopie, gdy masz siano w kopie;
kiedy je masz w stogu, powiedz „Chwała Bogu”.
Czerwiec niesie dni gorące, kosa brzęczy już na łące.
Przed św. Janem najdłuższy dzień panem.
Gdy św. Jan łąkę zrosi, to chłop siano kosi.
Jaka pogoda w Jana, tyle pierwszego siana.
Jak się Janek kąpie w wodzie, żniwom deszcze na przeszkodzie.
Jak się św. Jan obwieści, takie będzie dni trzydzieści.
Już Jan ochrzcił wszystkie wody, odtąd wam nie będą szkodzić.
Kiedy się Jasio rozpłacze, a Matuś go nie utuli, to będzie płakał do św. Urszuli.
Zgniłe siano nie przyniesie szkody zdrowemu wołowi.
Trawa jest zawsze bardziej zielona po cudzej stronie płotu.
Na bitym gościńcu trawa nie urośnie.
Kiedy w styczniu rośnie trawa, w lecie licha jest potrawa.
Dawniej lepiej bywało i trawa lepiej rosła.
Jak się wół dorwie trawy, kiedy przestać, nie wie sprawy.
Trawa kwitnąca rano, w wieczór podcięta, obraca się w siano.
Wykręcić się sianem.
Wiedzieć co w trawie piszczy.
Szukać igły w stogu siano.
Wozić siano za kimś – nie nadążać, jechać lub robić wolno w porównaniu z kimś.
Zajechać do głowy furą siana – zabić klina, dać dużo do myślenia.
Słyszeć, jak trawa rośnie – być na bieżąco ze wszystkimi nowinkami i plotkami.
Iść na zieloną trawkę – stracić zajęcie, posadę.

 

Co to jest?

Jakiego zboża najwięcej w polu? (trawy)
Jakie to zboże, co nie jest zbożem? (trawa)

Św. Antoni i margaretki

Przysłowia i powiedzenia

Ze św. Małgorzatą zaczyna się lato.
Deszcz na św. Małgorzatę jest orzechom na stratę.
Jaka Małgorzatka, takie będzie pół latka.
Kiedy w Małgorzatę kropi, siano się źle kopi.
Na św. Małgorzatę kopa zawsze w polu stanie.
W św. Małgorzatę skąd wiatr duje, drogę po zboże toruje.
Ze św. Małgorzatą upał przybiera, kanikułę otwiera.
Św. Antoni o gryce siać przypomni.
Żytko na św. Antoni kwiat najtęższy goni.
Św. Antoni jagódkę zapłoni.
Św. Antoni od zguby broni.
Św. Antoni na morzu wiatru nie dogoni.
Kto sieje tatarkę na Antka i Wita, to mu pięknie powschodzi i zakwita.
Św. Antoni, dopomóż odszukać koni!
Św. Antoni! Wybaw nas z tej toni!
Deszcz na św. Wita źle na jęczmień, źle na żyta.
Na św. Wita zboże zakwita.
Do św. Wita nie chodź do żyta.
Na św. Wita nie ma w stodole żyta.
Kto nie posadzi ogórków do Wity, ten będzie bity.
Św. Antoni Padewski, co się z tym człowiekiem dzieje! (dawny zwyczajowy zwrot w sytuacji, kiedy znany człowiek zaczyna zachowywać się nieprzewidywalnie).
Antek znad Wisły (urwis, łobuz).
Oddam ci na święty Wit (czyli nigdy).
Na św. Wit, słowik cyt! (milkną już ptaki).

 

Co to jest?

Najgrubszy jest na początku, najcieńszy na końcu? (kalendarz)
Kiedy jest małe, leży pod pierzyną;
Kiedy jest wielkie, leży gołe? (zboże)
Maluśkie, okrąglutkie, całemu światu miłe? (słońce)

Kawalkada wielkanocna czyli święcenie pól

Przysłowia i powiedzenia

Kto swe pole w czas zasiewa, ten i dobre żniwa miewa.
Swego kraju pola każdy oracz świadom.
Ja z nim w pole, a on przecie do lasa.
Mniej w pole, więcej w stodole.
Pole ma oczy, a las ma uszy.
W pole za chlebem, do lasu po drzewo.
Zając stary wywodzi w pole ogary.
Nawet drogowskaz potrafi wyprowadzić w pole.
Wieśniak pragnie pola, szlachcic godności, żołnierz wojny, a kobieta całego świata.
Kto szczwania nie świadom, próżno z nim w pole.
Skowronkowie  mu pole gnoją – o złym gospodarzu.
Zależeć pole – zleniwieć, zgnuśnieć.
Dotrzymać pola – wytrwać na polu walki, nie cofnąć się.
Mieć otwarte pole – mieć korzystne, jasne perspektywy.
Otwierać komuś pole – stwarzać dobre warunki do dalszego działania.

 

Co to jest?

Co to za zagadka: na polu kładka? (miedza).
Zielona flasza sikła do lasa? (miedza).

Zielone Świątki, tatarak w kątki

Przysłowia i powiedzenia

Do Zielonych Świątek można wodę lać i w piątek.
Na Zielone Światki robimy porządki.
Do Zielonych Świątek najlepszy od krów wrzątek.
Kto ślub bierze na Zielone Świątki, to Duch św. zstępuje na ziemię, a diabeł w małżeństwo.
Ustroił się jak wół na Zielone Świątki.
Zielone Świątki, tatarak w kątki.
Jeżeli w Świątki deszcz pada, wielką biedę zapowiada.
Deszcz w Zielone Świątki, będą wielkie sprzątki.
Mokre Zielone Świątki dają tłuste Boże Narodzenie.
Około Zielonych Świątek to najlepszy wziątek.
Wtedy ludzie przyszłość zgadną, gdy Zielone Świątki w grudniu przypadną.
Na Zielone Świątki dobre i otrąbki.
Na św. Ducha w polu otucha.
Do św. Ducha nie zdejmuj kożucha i po św. Duchu chodź czasem w kożuchu.
Gdzie ogień gore, nie dziw, że iskra wyskoczy.
Od Zielonych Światek jajko wlazło w kątek (czas pierwszego wylęgu kurcząt).
Wyciągać kasztany z ognia cudzymi rękami (posłużyć się kimś dla załatwienia własnych spraw).

 

Co to jest?

Jedno mówi bieżmy, drugie mówi leżmy;
trzecie mówi Hitu, hitu, dobrze mi tu? (woda, kamień i tatarak).
Dobry gospodarz, a lichy gość? (ogień).
W piecu mnie fest zamykają, a w lesie mi przeszkadzają;
Gdy cię dotknę, cierpieć musisz, ale wodą mnie zadusisz? (ogień).

Co łączy przednówek, wodziankę i tarninówkę

Przysłowia i powiedzenia

Jak przed Wigilią mroźno i sucho, na przednówku nie będzie głodno.
Kiedy kwitnie głóg, to największy głód, a kiedy mak to już nie tak.
Wtedy jest największy głód, kiedy kwitnie bób.
Kiedy bez kwitnie, najbardziej jeść się chce.
Miesiąc lipiec musi przypiec i ostatek mąki wypiec.
Ze św. Jakubem bierz już łyżkę czubem.
Biedny jak mysz na przednówku.
Na przednowiu pustki w gumnie.
Na św. Marka nie ma co włożyć do garnka.
Przyjdzie maj przecie bydłu daj.
Głodny nie przebiera, przysmaków nie szuka, wszystko mu smakuje.
Głód nawet wilka z lasu wywoła.
Chłop mowny, kot łowny nie umrą z głodu.
Chleb i woda, nie ma głoda.
Chleb daje rogi, a głód nogi.
Biada biednemu żyć w świecie samemu.
Bieda dokuczy i rozumu nauczy.
Bieda nie po lesie, lecz po ludziach chodzi.
Klepać biedę.
Bieda konno przyjeżdża, a pieszo odchodzi (szybko przychodzi, a wolno odchodzi).

Co to jest?

Kto nie wie o własnej chacie? (biedak, bo nie ma chaty).

Majowe

Przysłowia i powiedzenia

W maju jak w raju.
Maj bogaty sieje kwiaty.
Kiedy baba w maju słaba – pacierz mów.
A jak burze w maju często, to snopki w żniwach gęsto.
Jak w maju zimno, to w stodole ciemno.
Deszcz majowy, czyste złoto! Gburze, pospiesz się z robotą.
Kiedy jednak rosa w maju błonie skrapia, łąki w zieleń farbować się nie kwapią.
Kiedy maj zimny, a w czerwcu pada, gospodarz pełne stodoły posiada.
Jeśli pierwszy maja płacze, będą chude klacze.
Kto się w maju urodzi, dobrze mu się powodzi.
Rok wtedy dobry będzie, jak w maju zawiążą się żołędzie.
Gdy w maju śnieg pada, wielką suszę zapowiada.
Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.
Gdy żaba w maju rano wrzeszczy, spodziewaj się deszczy.
Niedługo trwa deszcz majowy, tyle co łzy młodej wdowy.
Kiedy w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy.
Kiedy w maju wiatr z południa wieje, wkrótce deszcz poleje.
Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi.
Dużo chrabąszczów w maju, proso będzie jak w gaju.
W maju zbiera pszczółka, zbierajże i ty ziółka.
Kiedy maj zimny, a w czerwcu deszcz pada, gospodarz pełne stodoły posiada,
Od Filipa do Stanisława sadzenia kartofli oktawa.
Najgłupszemu chłopu największe kartofle się rodzą.
Iść na zielona trawkę.
Nie mieć zielonego pojęcia.
Majowy robotnik (leniwy, kiepsko pracujący).
Majowy szofer (niewprawny, bez doświadczenia).
 Co to jest?

Który miesiąc jest najkrótszy? (maj – tylko trzy litery).
Stoi przy drodze na jednej nodze, kto idzie to się ukłoni? (krzyż przydrożny, figura).
Na cząstki mnie pokrajały i na wiosnę pochowały;
Na jesieni znów rozkopały grób;
I z każdej cząsteczki było dziesięć kawałeczki? (kartofle).

Trzoda w zagrodzie

Przysłowia i powiedzenia

Bez końskiego ogona nic skrzypek nie dokona.
Dobra krowa chłopu dzieci chowa.
Patrzy jak cielę na malowane wrota.
Kto ma owce, ten ma co chce.
Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia.
Kiedy świnia tłusta, to i prosięta nie chude.
Nie trzeba świni do koryta prosić, sama drogę znajdzie.
Ubierz świnię w złoto, ona i tak wejdzie w błoto.
Niech świnia, gdy nie umie, na dudach nie gędzie.
Czasem za pan brat świnia z pastuchem.
Zna się na rzeczy by świnia na pieprzu.
Wesoły jak świnia w deszcz.
Tak służy, jak świni siodło.
Daleko pas świnie od ogrodu.
Czego nadto, to i świnia nie chce.
Trudno, aby u chudej świni było tłuste prosię.
Zobaczysz to jak świnia niebo.
Nie pasłem świń z tobą (nie ma powodu do poufałości).
Obeżreć się jak świnia (zjeść ponad miarę).
Świnka (złota pięciorublówka).
Ponura świnia głęboko ziemię ryje (o skrytej, cichej nienawiści).
Szkoda perły przed świnie rzucać /czasem rzucać perły przed wieprze (dawać komuś coś dobrego, gdy ten tego nie doceni).

 

Co to jest?

Szła pani przez podwórze, upuściła trzy talirze? (krowa)
Ma dwa patyczki, a cztery cycki, piaty zamachaj? (krowa i ogon)
Jaka jest różnica między świnią a człowiekiem? (świnia rodzi się i zdycha świnią, a człowiek nieraz rodzi się człowiekiem, ale zdycha jak świnia)
W lecie trawy, w zimie siana nie chce, a zawżdy stęka? (świnia)

Niedziela Palmowa

Przysłowia i powiedzenia

Jeżeli Kwietnia Niedziela sucha, rok cały mokry, jeżeli mokra, rok suchy.
Gdy w Palmową Niedzielę słońce świeci, będą pełne stodoły, beczki i sieci!
Pogoda w Kwietnia Niedzielę wróży urodzajów wiele.
W Niedzielę Kwietnia dzień jasny, jest to dla lata znak krasny.
Gdy mokro w Kwietnia Niedzielę, rok się sucho ściele.
Kwietnia Niedziela zimna to i listopad zimny.
Na Palmową nawet miotła zakwita.
Krzywą wierzbą diabeł kręci!
W suchej wierzbie diabeł siedzi.
Gruszki na wierzbie.
Obiecywać gruszki na wierzbie.
Śmieje się jak diabeł w suchej wierzbie (w sposób nienaturalny).
Wierzbowy ojciec (przybrany ojciec).
Ma grzbiet wierzbowy (o człowieku zgodnym, uległym).
Palma męczeństwa (symbol śmierci męczeńskiej za wiarę).
Ciele-mele na niedzielę (pogardliwie o kimś niezaradnym, mało energicznym).
Palma akademicka – francuska honorowa odznaka w dziedzinie szkolnictwa wyższego, ustanowiona przez Napoleona już w 1808 roku i przyznawana rokrocznie za szczególne zasługi na polu oświaty, literatury i nauki.

Co to jest?

Siedzi chłopiec na koszyczku, ociec ciese po rzemyczku? (wierzba i łyko z niej)
Wierzbiczka sparzała, że aż kwiczy? (fujarka)

Skąd wziął się tapczan

Przysłowia i powiedzenia

Kto w łóżku długo gnije, ten na świecie krótko żyje.
W łóżko mały, a w kolebkę wielki.
Schowaj się pod lawę z taka mądrością!
Ośla ławka.
Dziecko z nieprawego łoża.
Być przykutym do łóżka.
Wyłożyć kawę na ławę.
Madejowe łoże (twarde, bardzo niewygodne).
Nie pomoże malowane łoże (samo łóżko nie jest skutecznym lekiem na chorobę).
Łoże boleści (łóżko, na którym leży obłożnie chory).
W głowach łóżka (z tej strony, gdzie znajduje się głowa leżącego).

Co to jest?

Cztery kisie u Jadwisie,
Z każdej kisi noga wisi? (ława)
Na czterech nogach stoi,
całe w pierze obrośnięte? (łóżko)
Jest u nas taki święty, co ma cztery piety? (łóżko)
Ma puch i pióra, a to nie jest ptak;
Ma ciało i duszę, a to nie jest człowiek;
Ma sześć nóg, a nie jest to żaden zwierz!
Zgadnij, chłopie, jeśli wiesz! (łóżko ze śpiącym)

Święty Józef i bociany

Przysłowia i powiedzenia

Na św. Józefa zdejmij chłopie z góry płużek.
Uważajcie gospodarze, św. Józef groch siać każe.
Przed Józefem siew, Pana Boga gniew; ale już od Józefa z owsa może być pociecha.
Bocian, bocian długi nos, przynieś dziecko, dam ci grosz.
Jak bocian przyleci, możecie wyjść na dwór dzieci.
Jak przylecą żurawie, bierz się do grochu prawie; jak przylecą bociany, pierwszy zagon zasiany.
Jak na Gertrudę (17.III) bociek na gnieździe siędzie, wiosna szybko przybędzie.
Gdy bocian na Józefa przybędzie, to śniegu już nie będzie.
Na św. Józefa  bocian na stodole, gburze szykuj sochę i jedź orać pole.
Jak na św. Józefa  bociek przyleci, to na skrzydłach resztki śniegu przynosi.
Jak na św. Józefa bociany przybędą, to choroby zbożom nic szkodzić nie będą.
Boćki przyleciały, podwieczorki wróciły; boćki odleciały, podwieczorki zabrały!
Powiedziały jaskółki, że niedobre są spółki, powiedziały bociany, że niedobre są zmiany.
Jedna jaskółka nie czyni wiosny.
Wkradł się jak wróbel w bocianie gniazdo (zakradł się podstępem).
Bociek jest! Wiosny wiest! (w staropolszczyźnie zwiastun wiosny).
Wierzyć w bociany. (o dawnym przekonaniu, że to bociany przynoszą dzieci)
Nie mnie brać na bociany! (nie dam się oszukać)

Co to jest?

Z jaj owalnych wszystkie ptaki. Proszę zgadnąć który taki,
że się zawsze chełpi z tego, że pochodzi z okrągłego? (ja-s- kółka)
Który święty ma najwięcej zębów? (św. Józef, bo jego atrybutem jest piła)
Długie, cienkie nogi, długi, ostry dziób,
uciekajcie żaby, bo to jest wasz wróg! (bocian)

Z drogi śledzie bo pan jedzie

Przysłowia i powiedzenia

Komu post miły, niech gryzie śledzia, pan zje niedźwiedzia.
Dziękuję za śledzie, jużem po obiedzie.
Jeśli nie stać cię na kurę, zjedz śledzia.
Pijąc piwo, jedząc śledzie, będziem silni jak niedźwiedzie!
Głowa jak u śledzia, nogi jak u niedźwiedzia.
Gdyby rybacy zaczęli się między sobą bić, wtedy ustałyby przypływy i odpływy morza.
Rybka lubi pływać!
Otóż sobie śledzia dałem (mam problem do rozgryzienia).
Zjadło śledzia (zginęło lub stłukło się).
Wyglądać jak wymokły śledź (źle, mizernie).
Tyle dbam o niego co o śledzia na Wielkanoc (wcale nie dbam, nie myślę).
Obedrzeć jak śledzia (sponiewierać kogoś, dokuczyć).
Dostać ucho od śledzia (nie dostać nic).
Tłoczą się jak śledzie w beczce (o wielkim ścisku, tłoku).
Mieć w sobie coś więcej niż pusty śledź (coś się za tym kryje, nie należy sądzić po pozorach).

Co to jest?

Daleką odbył-żem drogę, gdzie słono jeno żyć mogę;
Tam, gdzie woda tam moja swoboda,
A i po śmierci w słonej siedzę beczce? (śledź)
Czemu ryby nie mają głosu? (bo nie mają języka, a zresztą kto ma pysk pełen wody, ten nie może gadać)
Po ziemi nie chodzi, nieba nie widzi,
Gwiazd nie liczy, księżyca nie zna? (ryba)

Tłusty czwartek

Przysłowia i powiedzenia

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, furę pączków nasmażyła!
Pan Bóg wysoko a król daleko, któż nas zasłoni przed Combrem?
Ostatek – niestatek.
Ostatek świnie wyryły.
Tłusty czwartek, babski cząber
Mięsopustnego tura dzieci się strachają.
Skakać tura (wykonać śmiertelny skok).

Co to jest?

Śtyry nogi, jedna bródka;
nie puszczaj jej do ogródka! (koza)
Czy jest klatka, żeby nie była klatką;
Czy jest koza, żeby nie była kozą? (koza – więzienie; koza – zwierzę)
Chłop kupił trzy kozy, zapłacił za nie trzy ruble, po czemu każda koza przyszła? ( po ziemi)
Długie, cienkie nogi, długi, ostry dziób;
Uciekajcie, żaby bo to jest wasz wróg (bocian)
Bez czego człowiek się nie obejdzie? (bez śmierci)

Przyśpiewki ostatkowe

Przyszliśmy tu na ostatki,
Ni ma ojca ani matki.
Ojciec chory, matka chora,
Dajta ludzie na doktora!

Żeby ojciec z matką żyli,
To by pączków nasmażyli.
Dajcie pączka na widelec,
Bo już jutro jest Popielec.

Matki Boskiej Gromnicznej

Przysłowia i powiedzenia

Gromnica, zimy połowica.
Gdy na Gromnicę z dachu ciecze, zima się jeszcze powlecze.
Gdy słońce świeci na Gromnicę, to przyjdą większe mrozy i śnieżyce.
Gdy na Gromniczną mróz, chowaj chłopie sanie, szykuj wóz.
Na Gromniczną niedźwiedź budę naprawia albo rozwala.
Bierze wilk i znaczone owce.
Kto z wilkami żyje, z wilkami wyje.
Mów wilkowi pacierz, a wilk woli kozią macierz.
Natura ciągnie wilka do lasu.
Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
I wilk syty, i owca cała.
Słuchać jak bajki o żelaznym wilku.
Wilkiem patrzeć.
Wilk w owczej skórze.
Wilcze prawo.Jeśli nie wilk szary, no to pies albo kot bury (jeżeli nie coś, o czym mowa, to coś jednak zbliżonego).
Mówiąc za wilkiem, mówmy i za baranem (sprawiedliwość nakazuje wysłuchać obu stron).
Wilczy ogródek (miejsce z przynętą, pułapka na wilki).
Wilk go ozionął (omamił, otumanił, zaćmił rozum, zaczarował wzrokiem).
Pora między psem a wilkiem (szara godzina, kiedy zmrok już zapada, ale nie jest zupełnie ciemno).
W dniu Panny Gromnicznej bywaj zdrów, mój śliczny! (skończyła się pora na zaloty)

Płot płotowi nierówny

Przysłowia i powiedzenia

Kto często mówi: jakoś to będzie, wcześniej czy później pod płotem siędzie.
Baba bez chłopa, jak chałupa bez płota.
Lepiej być za płotem jak na widoku.
Sroczka krzesce na płocie, będą goście nowi.
Samotny jak kołek w płocie.
Trafić jak kulą w płot .
Pierwsze koty za płoty .
Czepiać się jak pijany płotu.
Płot trzy lata, kot trzy płoty, koń trzy koty , człek trzy konie, to zwykły wiek  (obrazowe określenie długości życia).
Dziesiąty kół w płocie (o dalekim pokrewieństwie).
Żerdź w płocie, koniec w błocie, a Bartek Dorocie (o rzekomym pokrewieństwie).
Ave, rabbi, a za płotem drabi (o fałszywym, judaszowskim pozdrowieniu).

Co to jest?

Mały piesek, kiej się połozy, to nie kąsa i nie krzyczy, a do domu nie puszcza (zamek)
Święty Piotr wsadził knot, aż w dziurce trzasło (klucz i zamek)
Lezie, lezie po żelezie, kany dziura, to tam wlezie (klucz)

Skąd się wziął styczeń i co do tego miało drewno

Przysłowia i powiedzenia

Czego styczeń nie zmoże, luty pomoże.
Kiedy w styczniu mróz panuje, tedy rolnik wykrzykuje.
Kiedy styczeń najostrzejszy, tedy roczek najpłodniejszy.
Mało śniegu i wiele deszczu w styczniu na roli, rolnika tak samo jak ogrodnika boli.
Styczeń łagodny, letni czas płodny.
Styczeń mokry truje płody, wina próżne będą kłody.
Styczeń mrozem trzeszczeć musi, tedy plon gbura zadusi.
W styczniu burze i grzmoty, w lato mało roboty.
Kiedy w styczniu rośnie trawa marna w lecie jest potrawa.
Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
Jedno drzewo na węgle, drugie na węgła.
Na twarde drzewo twardej trzeba siekiery.

Co to jest?

W boru skacze, w piecu płacze? (drwa rąbane na opał)

Kolędy, pastorałki i kantyczki

Przysłowia i powiedzenia

Mięsopustnego tura dzieci się strachają.
Gdzie trąbią niedźwiednicy, tańcują niedźwiedzie.
I niedźwiedź musi w taniec, wziąwszy na nos kaganiec.
Kiedy niedźwiedzia raz przemożesz, już go, gdzie chcesz, za nos powiedziesz.

Co to jest?

Kto najbardziej udaje? (przebieraniec)
Dzieci lubią, by na dachu siedział;
Dziewczęta nie chcą, żeby ich odwiedzał.
W powiastkach dzieci przynoszą,
W stawach i błotach żaby przestraszą? (bocian)
A za moją pindyryndą dziewki, chłopcy z karczmy wyjdą? (skrzypce)

Opłatek

Przysłowia i powiedzenia

Opłatek z miodem nie umorzy głodem.
Na Wszystkie Świątki zimy początki: śniegu, lodu kobiałeczkę, ale i ciepła troszeczkę.
Po św. Łucji pogoda na koniec grudnia śnieg poda.
Mroźny grudzień i wiele śniegu, żyzny roczek będzie w biegu.
Gdy styczeń mroźny ze śniegami, to lato burzliwe z deszczami.
Nie trzeba śniegu bielić.
Nie wszystko, co białe jest śniegiem.
Gdy jesień zamglona, zima zaśnieżona.
W lutym śnieg i mróz stały, czynią w lecie upały.
Komu się nie chce robić, tego i mąka w ręce kole.
Obchodzić kogoś tyle, co zeszłoroczny śnieg.
Nie będzie z tej mąki chleba.
Być z jednej mąki
Wiatru ukruszyć, śniegu ususzyć (o rzeczach niemożliwych).
Ten, którego i mąka kłuje, niewiele przy pacierzach zyska (o leniwym, gnuśnym słudze).
Rozczynić chleb z tej mąki (doprowadzić rzecz do końca).

Co to jest?

Ciepła się boi, jak smętek (diabeł) święconej wody, a z zimnem zgadza się jak z bratem? (śnieg)
To nie jest sól, a się bieli;
to nie jest puch, a się ścieli;
kiedy wietrznie – wtedy skacze;
kiedy ciepło – wtedy płacze;
kiedy mroźno – wtedy piszczy, a niech go dunder zniszczy! (śnieg)
W lesie rosło, na łące się pasie, w niedzielę i święto pomiędzy baby się trzęsie? (sito i mąka)

Szopki krakowskie i nie tylko

Przysłowia i powiedzenia

Nie od razu Kraków zbudowano.
Wesoły jak Krakowiak.
Kradnij, rozbijaj, ale Kraków omijaj.
Większy Kraków niż Brzeście.
Krakowski trzewik, poznańska panna, wiślicka Żemła, przemyskie piwo najlepsze.
Krakowskim targiem.
W górach siatka, w Krakowie jatka (o losie upolowanych kwiczołów).

Co to jest?

W którym kościele w Krakowie jest najwięcej świętych? (u św. Piotra, bo się święci apostołowie nie mogli zmieścić w kościele, toteż na ulicę wyleźli)
Co jest w kościele niepotrzebne? (nakrycie nad amboną, bo deszcz księdza nie zleje)

Adwent

Przysłowia i powiedzenia

Gdy w adwencie szadź na drzewie się pokazuje, to rok urodzajny nam zwiastuje.
Co zamorzysz w adwencie, tego nie dobędziesz po święcie.
Kto wpada w adwenta, będzie gotów na święta.
Kto ziemię w adwent pruje, ta mu trzy lata choruje.
Jeśli adwent widoczny, to rok będzie przewłoczny.
O rosie, po rosie  (wtedy, kiedy występuje rosa, najczęściej rano).

Mikołajki

Przysłowia i powiedzenia

Jeśli św. Mikołaj lodu nie roztopi, długo będą w ręce chuchać chłopi.
Św. Mikołaj wilkom pyski na kłódki zamyka.
Bieda w kraju, Mikołaju!
Kiedy Mikołaj broda trzęsie, to śnieg pada.
Barbara mrozi, Mikołaj lód zwozi
Na św. Mikołaja czeka dzieci cała zgraja: posłusznym da ciasteczko, złych przekropi rózeczką!
Św. Mikołaju, wwiedź nas do raju; daj nam tyle złota, ile mamy błota!
W Mikołaja gdy deszcz wszędzie, cała zima lekka będzie.
Nie dbam o gwiazdy, gdy mi księżyc świeci
Ślepy Mazur od ciemnej gwiazdy.

Co to jest?

Na wielkiej łące owieczek tysiące? (gwiazdy na niebie)
Jaki pasterz ma najwięcej owiec? (księżyc – pasterz, a gwiazdy to jego owce)

Andrzejki

Przysłowia i powiedzenia

Nie dba o wróżby, kto jest z bożej służby.
Noc Andrzeja świętego przyniesie narzeczonego.
Św. Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście.
Na św. Andrzeja błyska pannom nadzieja.
Której but na progu stanie – pierwsza panna na wydanie.
Św. Andrzej ukaże, co ci los przyniesie w darze.
Lepiej żywo kłaść się w grób, niż bez uczuć zawrzeć ślub.
Nie każdy, który krociami przed ślubem sławi swe dochody, tysiącami je po ślubie liczy.
Choćby koza biała, byle posag miała.
Choćbyś była jako gwiazda, bez posagu za nic każda.
Posagu teraz szukają, a o cnotę mało dbają.
Posagiem bardzo pięknym panny jest cnotliwe wychowanie.
Trzy dni wesela, całe życie biedy.
Obejdzie się cygańskie wesele bez marcepanu (o czymś niepotrzebnym).

Co to jest?

Świeci się z wierzchu, świeci się ze spodu,
a mięso ma w środku? (pierścień na palcu)

Katarzynki

Przysłowia i powiedzenia
Kasiu, daj znać, co się będzie ze mną dziać!
Św. Katarzyna adwent rozpoczyna.
Gdy Katarzyna kurzy, wszelką radość zburzy.
Św. Katarzyna adwent zawiązuje, sama hula, pije a nam zakazuje!
Św. Katarzyna śmiechem, św. Andrzej grzechem.
Kto się zaleca w adwenta, będzie miał żonę na święta.
Gdyby nie Kaśka, nie byłoby Jaśka.
Po św. Katarzynie pomyśl o pierzynie.
Na św. Katarzynę szykuj ciepłą pierzynę.
Od św. Katarzyny nie prześladuj już zwierzyny.
Od św. Katarzyny nie wyganiaj już żywiny
Jak się Katarzyna głosi, tak się Nowy Rok nosi.
W Katarzynę z nieba nic nie spadnie, będzie w przyszłym lutym chyba jeszcze ładniej.
Gdy w Katarzynę lód nie stanie, szykuj sanie.
Na Katarzynę gęś po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
Św. Katarzyna pokazuje, jaką pogodę styczeń nam zgotuje.
W najświętszą Katarzynę najtwardszą masz słoninę.
Ni z pierza, ni z mięsa (o kimś dziwnym, pozbawionym charakteru).
Porastać w pierze (bogacić się).
Pierzyna, łacina, dziecina (o ludziach rozpieszczonych dobrobytem, niedoświadczonych ale pewnych siebie).

Co to jest?

Co to za zwierze, co ma cztery rogi i pierze? (pierzyna)
Cztery rogi, a pośrodku bańdzioch (pierzyna)
Kto jest największy siłacz? (pierzyna, bo każdego przewali)

Słodkie smaki jesieni

Przysłowia i powiedzenia

I cukier bez dobrej woli w piołun się obróci.
Król wielki pan, a cukru łopatą nie jada.
Cukier słodzi, ale szkodzi!
Słodkość zbytnia w gorzkość się obraca.
Lepiej być sytym w komorze, niż głodnym we dworze.
I kwaśne jabłko robak toczy.
Jabłko z wieczora, nie trzeba doktora.
Panna jak przejrzała gruszka (wątpliwy komplement).
Słodki jak chrzan (ironicznie o fałszywym).

Co to jest?

Jestem biały jak śnieg, wszyscy mnie szanują,
Używają z lubością, chociaż zęby psują? (cukier)
Skrzętnie murarze murują,
W ich murze ludzie smakują? (miód i wosk)
Pachnie – nie kwiat; lepi się – nie lep; pali się – nie pal? (miód)
Wiosną miła dla oka, latem dla swych cieni,
Grzeję w porze zimowej, a karmię w jesieni (gruszka)

O piecach kaflowych

Przysłowia i powiedzenia

Sam na piecu lega, a drugiego ożogiem sięga.
Podawała baba babie przez piec malowane grabie.
Kiedy Pan Bóg zechce, siada i na piecu.
Cnota na piecu nie lega.
To tyle pomoże, co na piecu groch siać.
Próżno w piecu lód suszyć.
W starym piecu diabeł pali.
Stary piec niewiele grzeje.
Źle tam, gdzie pan ojciec za piecem, a syn za stołem gospodaruje, gdzie ogon rządzi, a głowa błądzi.
Bywał Janek u dworu, wie jak w piecu palą.
Cztery kąty i piec piąty.
Pojechał cztery mile za piec .
Siedzi jak u Pana Boga za piecem.
Za piecem chowany (o kimś nieobytym, nieokrzesanym).
Deszcze mi tam na piec nie kapie (nie jest tak źle).
Podpierać piec (nic nie robić, leniuchować; na zabawie tanecznej o dziewczynie nie proszonej przez kawalerów do tańca).

Co to jest?

Co to za wół, co ma siedem skór? (piec)
Jest człowiek w domu bez wnętrzności, bez krwi, a zawsze grzeje (piec)
W zimie grzeje, w lecie chłodzi, a na wiosnę ludzi zwodzi (piec)
Całą zimę żre, a w lecie pości (piec)
Słowo nam mianuje zwierza domowego;
tylko zmień literę, a masz ogrzewanie z niego! (pies – piec)

  2 comments for “Przysłowia, powiedzenia i zagadki

  1. 13 lutego 2015 at 12:24

    Brawo dla autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *