Dawne miary i wagi

Już przed wiekami ludzie doszli do wniosku, że aby cokolwiek zmierzyć, trzeba to porównać z jakąś znaną wielkością i właśnie tą wielkość nazwano miarą. Najbardziej naturalną miarą długości dla naszych przodków były pierwotne odniesienia do części ciała, takie jak palec, dłoń, łokieć, siąg, piędź, stopa, krok czy sążeń.

Systemy miar znanych i stosowanych w dawnej Polsce budziły prawdziwy zawrót głowy. Ówczesne duże ośrodki handlowe usiłowały narzucać swoje wzorce – i tak były w użyciu miary warszawskie, krakowskie, lwowskie, gdańskie czy wrocławskie. Obok miar staropolskich w okresie zaborów upowszechniły się różne inne systemy: miary austriackie, galicyjskie, rosyjskie, pruskie i niemieckie, a później nowopolskie. Regułą było, że na tym samym obszarze i w tym samym czasie stosowane były różne miary, często lokalne, a każdy kupiec mógł używać odmiennych wartości, co było przyczyną niedokładnych pomiarów, licznych zatargów, źródłem oszustw i wielu problemów w wymianie handlowej.

Obecnie stosowane, ujednolicone miary i wagi zostały wprowadzone pod koniec XIX wieku – najpierw w zaborze pruskim, po kilku latach w austriackim, a najpóźniej na terenie zaboru rosyjskiego. Na tym ostatnim obszarze wciąż jednak występowały równolegle obok dawnych miar. Jednostki metryczne w Polsce uregulował ostatecznie dekret o miarach, wydany jako jeden z pierwszych w niepodległym państwie na początku 1919 roku przez Józefa Piłsudskiego.
Generalnie, miary można pogrupować na te wyznaczające odległości, określające objętość, wagę oraz powierzchnię. I tak, dawne miary dzieliły się na:

Miary długości i odległości

  • Palec – jako miarę stosowano jego grubość, zwyczajowo odpowiadającą szerokości ośmiu ziaren jęczmieni i mierzący ok. 2,5 cm;
  • Dłoń – liczyła sobie 3 palce, czyli ok. 7,5 cm
  • Piędź – odległość między końcami kciuka i serdecznego palca rozwartej dłoni, wynosząca od 20 do 23 cm;
  • Sztych – liczył 8 palców czyli ok. 20 cm; tyle średnio wynosiła głębokość łopaty wbijanej w ziemię przy kopaniu, stąd nazwa miary;
  • Stopa – odpowiednik długości przeciętnej stopy dorosłego człowieka, była zwyczajową miarą szerokości bruzdy oraz odległości między redlinami posadzonych kartofli; miała od 30 do 33 cm;
  • Łokieć mały, zwany też kramnym lub warszawskim – odległość od końca palców wyciągniętej ręki do pachy, miał ok. 60 cm;
  • Łokieć wielki, znany też jako gięty lub strzała – sięgał od końca palców wyciągniętej ręki do środka piersi i liczył ok. 90 cm;
  • Siąg zwany też sążniem – długość wyznaczona przez ręce wyciągnięte poziomo na boki, odpowiadająca trzem łokciom kramnym, czyli ok. 1,8 m.
  • Potocznymi miarami odległości były zdrowaśki, czyli orientacyjna odległość, jaką można przejść w trakcie odmawiania tej modlitwy.

Miary objętości

Do mierzenia objętości ziarna i innych sypkich produktów tradycyjnie stosowano łaszt o pojemności niespełna czterech ton, który dzielił się na 30 korcy. Każdy korzec składał się z czterech ćwierci, a jedna ćwierć (ok. 32 litry) dzieliła się na osiem garncy (ok. 4 litry), garniec – na cztery kwarty po ok. jeden litr, a kwarta – na cztery kwaterki zawierające pojemność ok. ¼ litra.

Objętość płynów mierzona była również takimi kwaterkami, kwartami i garncami, ale już pięć garncy składało się na konew, a piętnaście konwi – na beczkę, która była największą miarą objętości płynu.

Staropolskie jednostki objętości były przeciętnie większe. Garniec np. miał ok. 5 litrów, a kwarta ok. 1,25 litra, dopiero w systemie nowopolskim utożsamiana była z objętością jednego litra.

Wagi

Najmniejszą jednostką był łut, używany głównie w mennicach do określania zawartości srebra i przez kupców, a także w recepturach spisanych w staropolskiej kuchni. Jego waga wynosiła od 10 do 20 gramów, ale w kuchni najczęściej odpowiadała wartości ok. 12 gramów. Szesnaście łutów stanowiło grzywnę, zwaną też półfuntem. Dwie grzywny składały się na funt o wadze od 0,4 do 0,5 kg. Trzydzieści dwa funty tworzyły miarę wagi zwaną kamieniem.

Miary powierzchni

Najmniejszą jednostką pomiaru ziemi była kopanka o powierzchni ok, 20 m2, co stanowiło obszar jaki mógł skopać bez odpoczynku przeciętny mężczyzna. Cztery kopanki tworzyły laskę ziemi, a dziesięć kopanek – pręt. Dziesięć prętów stanowiło sznur mierniczy, a trzy sznury tworzyły morgę, czyli ok. 0,5 ha. Trzydzieści morgów dawało włókę, co było już dużym obszarem pola, a trzy włóki tworzyły łan królewski.

Staropolskie rolne miary długości miały odmienne wartości od tych używanych w handlu. Łokieć mierzył nieco powyżej 0,5 m, a krok – ponad 2 m. Dwa kroki stanowiły pręt, a dwa pręty – laskę, pięć lasek składało się na sznur, a trzy sznury – na zagon czyli staję, liczącą nieco ponad 130 m.

Jednostki rachuby

Ciekawe były sposoby liczenia. Podstawą była para, czyli dwie sztuki – np., jajek, prosiąt itp. Liczono również według ilości palców – jednej lub dwóch rąk. Wiele artykułów liczono na tuziny, a snopy na polu – najchętniej na mendle, czyli po 15 sztuk. Cztery mendle tworzyły kopę, a dziesięć tuzinów – wielką setkę. Tuzin tuzinów składał się na gros, liczący 144 sztuki.

Wymienione miary nie wyczerpują katalogu występującego w przeszłości. Inne były miary stosowane do mierzenia sukna ze sztuczkami, postawami i belami, inne do przędzy, drewna, mazi smolnej, lodu, obroku, soli, miodu, ryb i wielu innych artykułów. Częste były również miary przejęte w czasie zaborów – wiorsty, pudy, mile, cale, wiadra, graniki i wiele innych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *